Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
Wysyłka od: 10.00 PLN
Producent: literackie
Natura. Nie chcę natury, dla mnie naturą są ludzie.
Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogłoby się wydawać, że nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej że w żadnej ze swych wielu interpretacji własnych tekstów pisarz nigdy nie wspominał o zwierzętach. A jednak wczytując się w jego utwory, można zauważyć zdumiewające nagromadzenie nazw zwierząt jest ich około stu czterdziestu. Ta ilość i różnorodność nazw budzi podziw, ale też zastanawia. Miłośnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno początkującym, jak i zaawansowanym, książeczka ta wskazuje istnienie w dziełach pisarza niezauważanego dotąd obszaru ja i zwierzęta.
(ze wstępu W. Boleckiego)
Spacerowałem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazła krowa. Przystanąłem i spojrzeliśmy sobie oko w oko. Jej krowiość zaskoczyła do tego stopnia mą ludzkość ten moment, w którym spojrzenia nasze się spotkały, był tak napięty że stropiłem się jako człowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane ten wstyd człowieczy wobec zwierzęcia.
(Dziennik 19571961)

Azymut

  • Autor: 

    Witold Gombrowicz

  • Ilość stron: 

    184

  • Rok wydania: 

    2019

  • Oprawa: 

    broszurowa

  • Format: 

    14,3x20,5 cm

  • ISBN: 

    9788308068397

Polecamy